x
    PRODUKTY ARTYKUŁY PODSTRONY

    Hasło reklamowe na witrynie. Bawi i uczy [ranking]

    My, z własnego doświadczenia, podpowiadamy – czasem sprawdzi się burza mózgów. Hasło złożone z trzech wyrazów nieraz jest efektem pracy 10 osób. fot. 

    Kolory, układ grafik, technika – o tym już pisaliśmy. Ale bardzo daleko nam jeszcze do wyczerpania tematu. Dziś trochę o hasłach reklamowych.

    Witryna, billboard, kaseton – tu znajdzie się miejsce nie tylko na nazwę firmy czy punktu usługowego, ale też krótkie (choć nie zawsze) i chwytliwe (zawsze) hasło reklamowe. Dobre hasło, co pokazała już historia reklamy na świeci, wchodzi do języka, jest powtarzane, na jego podstawie budowane są anegdoty.

    Faktem jest, że hasła reklamowe wykorzystywane są głównie przez duże koncerny, firmy. Zaufajcie nam jednak, że nawet osiedlowe punkty usługowe z wyklejoną witryną mogą wykorzystać zalety tego krótkiego, taniego i bardzo skutecznego przekazu.

    Jedna z lokalnych gazet na Pomorzu zebrała kilka ciekawych sloganów z punktów usługowych i sklepów. Sklep wędkarski „Mamy coś na haczyk”, solarium „Iść, ciągle iść w stronę słońca”, sklep zoologiczny „nie tylko dla tych, co mają kota”. Jedna z agencji podaje przykłady:

    Impreza ekologiczna? „Ekologia leży w naszej naturze”. Sklep obuwniczy? „Wiem o co chodzi w butach”.

    Dobre hasło, czyli jakie?

    Doradcy w agencjach reklamowych i branżowi eksperci opowiadają o technikach tworzenia takiego hasła. Wymieniają zasady, których rzekomo trzeba się pilnować przy jego tworzeniu, takie jak prostota czy identyfikacja. Podpowiadają, by korzystać z gier słownych („Dobrze posiedzieć przy żubrze”) lub zestawień („Tyle świeżości i tylko dwie kalorie”). Ale to wszystko, może i ciekawe, ale jednak teorie. Jak przekuć je w praktykę? Jak stworzyć dobre hasło?

    My, z własnego doświadczenia, podpowiadamy – czasem sprawdzi się burza mózgów. Hasło złożone z trzech wyrazów nieraz jest efektem pracy 10 osób.

    Warto stawiać na poczucie humoru. Dowcipne, czasem dwuznaczne hasło reklamowe może stać się żartem opowiadanym wśród znajomych i rodziny, a przy okazji zagwarantować się nam reklamę (marketing szeptany?:))

    Hasło musi z jednej strony spełniać te powyższe wymogi, aby być zapamiętane, ale musi też mówić maksymalnie dużo w minimalnej formie o danym towarze bądź danej usłudze. Podkreślić jakość, główne zalety, korzyści, wskazać co wyróżnia dany produkt na rynku.

    Hasło reklamowe powinno dać odpowiedź klientowi na pytanie – dlaczego ta usługa/produkt jest dla mnie? Innymi słowy, powinno wskazać motyw ewentualnego zakupu. Na przykład? „Prawie robi wielką różnicę” - reklama piwa Żywiec – to bardzo dobre podkreślenie jakości tego produktu. Pomysł trafiony tym bardziej, że wielu nie-piwoszy przyznaje otwarcie, że nie widzi wielkiej różnicy w smaku pomiędzy produktami poszczególnych browarów z tej samej półki cenowej. No ale skoro „prawie robi wielką różnicę”, to chyba trzeba tę różnicę sprawdzić?

    A oto nasz subiektywny ranking najciekawszych haseł reklamowych ostatnich lat:

    Ja jestem Sprite, Ty jesteś pragnienie” (Sprite)

    Masz miliony powodów (prezerwatywy Durex)

    Rzeczpospolita. Wiesz dobrze. (Rzeczpospolita)

    Red Bull doda ci skrzydeł (Red Bull) 

    Just do it (Nike)

    Oraz oczywiście...

    Idealne rozwiązania dla wymagających klientów (Zenit) - tu gwarantujemy, że nie jest to tylko hasło reklamowe. Zapraszamy do współpracy

    0Komentarze

    dodaj komentarz

    Serwis zenit24.eu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

    Ten wpis nie ma jeszcze komentarzy, bądź pierwszy!

    Przed dodaniem komentarza upewnij się czy wypełnione są wszystkie pola

    do góry strony